Uwodzenie w praktyce
Autor: kamimerl007Zupełnie zapomniałam o tym, że po nocnych uciechach nie założyłam majtek, chociażby stringów. Kiedy sobie to uświadomiłam, oblałam się rumieńcem. Niestety, było już za późno; ucieszony listonosz miał mnie przed sobą w całej okazałości. Po chwili jednak usłyszałam odgłos zamykania drzwi. roznosiciel położył torbę w przedpokoju i rozpiął swoją niebieską kurteczkę. Z początku byłam przerażona, ale potem pomyślałam, że mogłabym wykorzystać tą sytuację. Udając, że wciąż kaligrafuję swój podpis, zaczęłam energicznie kołysać wypiętą w jego stronę pupą.
Spłoszona tym, że mogli mnie usłyszeć rodzice, wstałam z podłogi, zarzuciłam na siebie cieniutką, muślinową halkę nocną i położyłam się w łóżku. Po chwili zasnęłam.
była już godzina 10, kiedy zbudził mnie dźwięk dzwonka. Szybko wstałam i saute pobiegłam do drzwi, otwierając je szybkim ruchem. Dzwoniącym okazał się listonosz, który nie krył zaskoczenia ale i zafascynowania widokiem, jaki zobaczył. „Polecony do pani M. Proszę tutaj podpisać”, powiedział, wręczając mi podkładkę z przypiętym do niej papierem i długopisem. Odwróciłam się na pięcie i położyłam ją na niskiej szafce do butów w przedpokoju, żeby wygodniej było mi pisać do nastki.
Skupił się na tym, bym tylko dostarczyła mu przyjemność. Posuwał mnie mocno ręką, sprawiało mi to słodki ból, jednocześnie czułam szybkie pulsowanie całego ciała. Robiłam się coraz bardziej mokra, kiedy przywarł do mnie i dwoma rękoma chwycił za piersi, i ugniatał je nachalnie. Uwiesił się na mnie i dyszał do ucha, szepcząc, że teraz będę jego grzeczną suczką i zrobię to, co mi każe. Jednym ruchem powalił mnie na podłogę i sprawił, że uklęknęłam przed nim. Wiedziałam co się święci, nie raz widziałam takie sceny na filmach puszczanych po 24, ale wciąż nie mogłam uwierzyć w to, że taka historia przytrafiła się właśnie mnie. Energicznie rozpiął rozporek i wydobył swoją ogromną, czerwoną męskość. Widok ten nieco mnie przeraził, ale postanowiłam grać swoją rolę „wyuzdanej dziwki”. Ochoczo zbliżyłam do niego moje usta, delikatnie na nim zaciskając i powolutku zaczęłam ssać, starając się, żebym wypadła jak najbardziej profesjonalnie. Jemu to jednak nie wystarczyło, mocno wepchnął mi go do gardła, sprawiając, że na chwilę przestałam oddychać. Zaczął posuwać moje usta. Zamknęłam oczy starając się czerpać z tego jak największą przyjemność, chociaż jego ciężkie i mocne ruchy sprawiały mi więcej bólu niż ekscytujących doznań. Na chwilę przed szczytem, wyciągnął go i głośno dysząc spuścił mi się na twarz, zalewając obfitą falą moje włosy i niemalże całą resztę ciała. Oszołomiona wciąż tkwiłam na podłodze, kiedy on zapiął się, rzucił poleconym i wyszedł, trzaskając drzwiami.
Sama nie wiem, kiedy zasnęłam wczoraj wieczorem. Z okularami na nosie, książką w ręku. Nad ranem obudziły mnie pierwsze promienie słońca. Wstałam od biurka, ściągnęłam włosy w kitkę i zrzuciłam z siebie dres, w którym zdrzemnęłam się w fotelu. Stanęłam przed wielką szafą z lustrem, patrząc na swoje niemalże nagie ciało. Musiałam przyznać sama przed sobą, że byłam atrakcyjną licealistką – co widziałam również po minach moich zazdrosnych koleżanek. szparki z klasy, aż wrzały z zachwytu,
