Czy poczucie humoru jest przydatne?
Autor: ahtakA teraz kilka przykładów dobrych klasycznych kawałów oraz klasycznych ale przeciętnych kawałów. Może dodam jeszcze, że najbardziej oklepaną grupą kawałów są kawały o babie więć nie polecam ich rozpowszechnianie ze względu na to iż toważystwo raczej nie bedzie zachwycone.
Kawały należy opowiadać z odpowiednią gestykulacją wyrażającą przekaz niosący przez opowiadany dowcip aby wyrazić odpowiednie uczucia. Ważną sprawą podczas opowiadania kawałów jest opowiadanie ich w taki sposób aby nie wskazywać w żąden sposób na jego zakończenie, żeby każdy ze słuchaczy był zaskoczony czesto szokującymi zakończeniami dowcipów. Dowcipy opowiadane bez wyrażania osobistych uczuć często mimo faktu iż są naprawde śmieszne potrafią okazać się spalone więc należy opowiadać je z uczuciem.
Może napisze jeszcze jak wybrać albo jak rozpoznać dobry kawał. A więć sprawa jest stosunkowo prosta po pierwsze dobry kawał rozbawi Cibeie samego, po drugie cechą typową jest uniwersalność, która wynika z miejsca, w którym jesteśmy, po trzecie dobre kawały są na czasie czyli odnoszą się do sytuacji bieżących. Taki kawał napewno rozbawi towarzystwo i wywoła aplaus
Dowcipy różnią się od żąrtu:
1. Żart jest przekazywany ustnie kawał jest to czynność.
2. Żart ma na celu rośmieszenie słuchaczy kawał jest często prezentowany na innej osobie, dla której nie musi to być przyjemne.
Do opowiadania dowcipów należy mieć talent, nie da się tego wyuczyć gdyż jest to forma sztuki.
Żart jest krótka forma humorystyczna, służąca rozbawieniu słuchaczy. Panuje przekonanie, że kawały - podobnie jak przysłowia
- nie mają swoich autorów, choć nie jest to prawdą. Najczęstszą formą rozpowszechniania dowcipu jest przekaz ustny. Dowcipy można spotkać w internecie w specjalnych rubrykach. Publikowane są książki z dowcipami, a nawet czasopisma np. Dobry Humor. Żarty można też spotkać na wielu stronach internetowych. Żart nie do końca udany określa się mianem spalonego bądź suchego żartu, czyli suchara, albo beznadziejnego. Zdolność opowiadania dowcipów jest cechą bardzo przydatną. Niejednokrotnie może ułatwić nam wybrnięćie z niezręcznej sytuacji, jest również dobrą formą prezentacji w nowym towarzystwie.
Dowcipy to najczęściej śmieszne, anonimowe parodie inspirowane i nawiązujące do różnych wydarzeń lokalnych bądź międzynarodowych. Kawały internetowe można znaleźć na dedykowanych im witrynach w postaci preparowanych tekstów, zdjęć, animacji, gier w postaci apletów java i flash oraz w poczcie {elektronicznej|email). Dowcipy mają na celu rozśmieszenie słuchacza.
A teraz przykład naprawde porządnego przemyślanego kawału, który prawdopodobnie rozbawi słuchaczy do łez:
Pani Kowalska, czy pani wie, że mój mąż to 300 procentowy impotent?
- 300 procentowy?
- Ano tak, Do wczoraj to on był 100 procentowy,
ale wczoraj spadł z drabiny, złamał sobie palec i zębami odgryzł język…
heheheh i powiedzcie że sie nie śmialiście
A oto dobry przykład beznadziejnego kawału, po którym nie mamy co oczekiwać oklasków:
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
-pije jak koń i żre jak krowa
a lekarz:
-zatwierdzam u pani jeszcze jedną dolegliwość jest pani brudna jak świnia!
ps. gdzie tu coś zabawnego
Z definicji kawały jest to jeden z dojrzałych mechanizmów obronnych polega na otwartej ekspresji uczuć bez osobistego dyskomfortu i nieprzyjemnych efektów dla innych. Humor ma bardzo leczniczy wpływ na nasze samopoczucie. Osobom mającym poczucie humoru zazwyczaj łatwiej jest odnaleźć się w grupie. Jest to spowodowane tym iż są oni bardziej otwarci niż przeciętny człowiek. Osobami cechującymi się poczuciem humoru są satyrycy, poeci, muzycy i osoby medialne. Można jednoznacznie powiedzieć iż dobre poczucie humoru jest cechą bardzo przydatną.
Stylowy chamski kawał, który napewno poderwie zainteresowanie słuchaczy i może podsunąć pare tematów do polemiki:
Amerykanin, Niemiec i Meksykanin podróżują przez Amazonkę i zostają schwytani przez tubylców. Przywódca plemienia mówi do Niemca:
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania?
- Oliwę - odpowiedział Niemiec.
Więc tubylcy posmarowali mu plecy oliwą i potężny tubylec uderzył go dziesięć razy. Po wszystkim na plecach Niemca pojawiły się ogromne pręgi.
Następnie kolej przyszła na Meksykanina.
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania?
- Nic - odpowiedział.
I przyjął dziesięć ciosów bez mrugnięcia okiem.
I wreszcie przyszła kolej na Amerykanina.
- Co chcesz na swoje plecy podczas biczowania? - zwrócił się do niego tubylec.
- Meksykanina - odpowiedział Amerykanin.
